Zajęcia TUS- nowe lokalizacja na Ruczaju. Dowiedz się więcej >

Superwizja psychologiczna. Dlaczego jest niezbędna praktyce terapeutycznej?

Home » Psychologia » Superwizja psychologiczna. Dlaczego jest niezbędna praktyce terapeutycznej?
superwizja psychologiczna

Superwizja jest jednym z kluczowych elementów pracy psychologa i psychoterapeuty, ale czym dokładnie jest? Czy jest to tylko konsultacja dotycząca trudniejszego przypadku, czy może coś znacznie bardziej złożonego?

Superwizję najlepiej rozumieć jako zorganizowany proces uczenia się, w którym specjalista (superwizor) wspiera terapeutę w rozwijaniu kompetencji, analizowaniu relacji terapeutycznej i zrozumieniu własnych reakcji. Nie chodzi tu jedynie o „zadawanie pytań o pacjenta”, lecz o pogłębione spojrzenie na cały kontekst pracy klinicznej. I tu automatycznie pojawia się kolejne pytanie: czy superwizja może być traktowana jako forma terapii własnej? Odpowiedź brzmi: nie. Choć może dotykać emocji terapeuty, jej celem nie jest leczenie, ale rozwój zawodowy.

Kto właściwie może prowadzić superwizję?

Superwizja jest odrębną specjalizacją, a superwizorzy przechodzą dodatkowe, wieloletnie szkolenia, aby móc analizować proces terapeutyczny, Wymaga to nie tylko głębokiej wiedzy klinicznej, ale także umiejętności rozpoznawania zjawisk takich jak przeniesienie, przeciwprzeniesienie, reakcje emocjonalne terapeuty i jego wzorce pracy. Czy więc każdy terapeuta powinien mieć superwizora? Coraz więcej środowisk naukowych i klinicznych odpowiada: tak.

Jednak po co właściwie superwizja? Czy chodzi wyłącznie o poprawę jakości prowadzonej terapii, czy może o coś znacznie głębszego?

Choć jednym z jej głównych celów jest wsparcie terapeuty w podejmowaniu trafnych decyzji klinicznych, analizie trudnych przypadków czy lepszym rozumieniu procesów zachodzących w relacji terapeutycznej, superwizja nie ogranicza się jedynie do korekty błędów. To również przestrzeń rozwojowa – miejsce, w którym terapeuta może przyjrzeć się swoim własnym reakcjom, przekonaniom i schematom, które niekiedy nieświadomie przenosi do procesu terapii.

W tym kontekście warto zadać kolejne pytanie: czy superwizja służy bardziej pacjentowi, czy terapeucie?
W praktyce – obu. Pacjent korzysta z lepszej jakości pracy terapeuty, a terapeuta zyskuje możliwość zatrzymania się, refleksji i uporządkowania treści, które czasem mogą go przytłaczać. To właśnie dlatego mówi się, że superwizja pełni funkcję profilaktyczną, chroniącą takich specjalistów przed wypaleniem zawodowym oraz nadmiernym obciążeniem emocjonalnym.

Jak wygląda superwizja psychologiczna od środka?

W modelach opartych na mentalizacji superwizja staje się jeszcze bardziej dialogowa. Superwizor i terapeuta wspólnie zastanawiają się nad stanami umysłu pacjenta, ale też nad tym, co dzieje się w głowie samego terapeuty. To rodzi kolejne pytanie: czy superwizja powinna być neutralna, czy może angażująca emocjonalnie? Współczesne podejścia sugerują, że bez autentycznego zaangażowania trudno o realny rozwój zawodowy.

Patrząc na wyniki badań, rekomendacje towarzystw psychoterapeutycznych i doświadczenia klinicystów, staje się jasne, że superwizja nie jest dodatkiem do pracy terapeuty -jest jej fundamentem. To ona pozwala pracować bezpiecznie, etycznie i skutecznie, jednocześnie chroniąc zarówno pacjenta, jak i samego terapeutę.

Superwizja to inwestycja – inwestycja w rozwój zawodowy, w jakość pracy klinicznej i w własną samoświadomość, która stanowi fundament odpowiedzialnego pomagania. Ale co właściwie oznacza „inwestycja” w tym kontekście? Nie chodzi jedynie o czas czy środki finansowe, ale o gotowość do ciągłego uczenia się i konfrontowania się z własnymi ograniczeniami. W psychoterapii trudno bowiem o obszar, który w pełni rozwijałby się bez regularnej refleksji nad własną pracą.

Nie jesteś sam!

Tysiące osób zaufało nam, znajdując sparcie, zrozumienie i drogę do lepszego samopoczucia. Zobacz, co mówią: